GÓRNIK RADLIN - GÓRNIK BOGUSZOWICE 4:0

Górnicze derby, które rozegrano w minioną sobotę obfitowały w wiele sytuacji bramkowych. Nie obyło się również bez spięć między zawodnikami. Zapraszam do krótkiej relacji ze spotkania.

 

5 min - od początku dużo gry w środku pola, nie ma klarownych sytuacji.

 

15 min - chwilowa przewaga Radlina udokumentowana strzałem Kuby Lubszczyka, dobre dośrodkowanie z lewej strony, strzał głową przechodzi nad poprzeczką

 

35 min - bardzo dużo zamieszania w polu karnym gości, najpierw zblokowany strzał Kuby Lubszczyka, piłka trafia do Daniela Chyczewskiego, który dość długo zwleka ze strzałem, piłka po istnym ping-pongu zostaje pod nogami Marcina Gniadka, który stanął oko w oko z bramkarzem Boguszowic, oddaje strzał i pewnie zdobywa bramkę na 1:0

 

37 min - gra się nieco ożywiła, kolejna akcja Radlina, tym razem strzał Wojtka Frycza minimalnie mija bramkę

 

42 min - do głosu dochodzą goście, tworzą akcję z niczego, na całe szczęście kapitalną interwencją popisuje się Mateusz Kałuża i mamy tylko rzut rożny

 

44 min - kontra Radlina - idealne podanie z obrony do Patryka Kraszczyńskiego, który pędzi w kierunku pola karnego gości, zostaje sfaulowany a zawodnik Boguszowic dostaje żółtą kartkę, w mojej ocenie spokojnie można było pokazać czerwony kartonik, gdyż obrońca gości w ogóle nie był zainteresowany piłką a jedynie przerwaniem świetnej sytuacji tuż w okolicach pola karnego.

 

45 min - koniec pierwszej części gry, dużo fauli, goście trzykrotnie oglądali żółty kartonik, w przerwie meczu dużo pretensji do arbitra ze strony trenera Boguszowic

 

48 min - druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia. Na boisko wyszliśmy bardziej zmotywowani i żądni gry. Akcja Kuby Lubszczyka lewą stroną, Goście domagają się od sędziego odgwizdania autu, ten nie reaguje, obrona Boguszowic staje w miejscu a Torres mija ich jak tyczki, wykłada piłkę do Marcina Gniadka, a ten pewnie zdobywa swoją drugą bramkę tego dnia

 

53 min - nie minęło dużo czasu kiedy zdobywamy trzeciego gola, szybka kontra Torresa, wyłożenie piłki do Patryka Kraszczyńskiego, który bez najmniejszych problemów pakuje piłkę do siatki

 

61 min - kolejna świetna okazja na podwyższenie wyniku, tym razem Michał Jaskólski trafia w słupek, po dobrej akcji całego zespołu.

 

72 min - goście nieco zagubieni, a my gramy swoje. Tym razem Daniel Chyczewski bliski zdobycia ale po jego strzale dobrze interweniuje bramkarz

 

75 min - idealny przerzut piłki za obronę gości, Kraszu przejmuje piłkę na lewej stronie i wychodzi sam na sam, niestety strzał obok bramki

 

76 min - powtórka akcji sprzed minuty, Kraszu znów w akcji sam na sam i tym razem z zimną krwią zakłada siate bramkarzowi i zdobywa gola na 4:0

 

79 min - jak widać nic nie nauczyli się goście i w przeciągu 4 minut znów identyczna piłka za obronę gości na prawe skrzydło, tym razem Patryk Kraszczyński pudłuje, ahhh szkoda mógł zdobyć dzisiaj hat-tricka

 

83 min - Kuba Lubszczyk dostaje piłkę na wolne pole, mija bramkarza, ale z interwencją śpieszy obrońca i ratuje Boguszowice przed utratą kolejnej bramki.

 

90 min - koniec spotkania, pewne zwycięstwo,kolejne 3 punkty dopisane do naszego konta. Za tydzień w niedzielę wyjazd do Dębieńska.

02 października 2018

 © 2017 - ASPN Górnik Radlin

GÓRNIK RADLIN

MKS ŻORY

17/11/2018

NASTĘPNY

MECZ

13:00

O Klubie

Galeria

Kontakt

Zawodnicy

Treningi

Strona główna

Informacje

Sponsor Generalny

Sponsorzy

Sponsorzy