GÓRNIK RADLIN - JEDNOŚĆ JEJKOWICE 2:2

W sobotnie popołudnie na własnym boisku podejmowaliśmy drużynę Jedności Jejkowice. Od samego początku nasza drużyna przeważała. Mieliśmy dużo okazji do zdobycia bramek ale brakowało szczęścia i skuteczności.

 

Już w 2 minucie powinno być 1:0. Akcja lewą stroną Jakuba Lubszczyka, piłka przegrana przez środek na prawo do Marcina Radiszewskiego, niestety jego dobrego dośrodkowania nikt nie przecina.

 

21 minucie rzut wolny z około 25-30 metrów. Do piłki podchodzi Daniel Chyczewski, uderza i korzystając z mokrej nawierzchni po koźle umieszcza piłkę w siatce. Mamy prowadzenie, można odetchnąć.

 

27 minuta, kolejna długa piłka na lewą stronę do Mateusza Przeliorza, dobre przyjęcie, na szybkości mija obrońcę, wykłada piłkę do pustaka Marcinowi Gniadkowi, a ten dopełnia formalności i zdobywa swoją 3 bramkę w sezonie, a my wychodzimy na dwubramkowe prowadzenie.

 

33 minuta gramy, prowadzimy grę, dużo akcji z wykorzystaniem lewej stronie gdzie dobrze prezentował się Mateusz Przeliorz, kolejny rajd,niestety tym razem obrońca Jedności w ostatniej chwili wybija piłkę na rzut rożny

 

38 minuta - do głosu dochodzą goście i po raz pierwszy tworzą groźną sytuację, na całe szczęście piłkę z okienka bramki wybija paradą Mateusz Kałuża.

 

40 minuta - kolejna akcja Jejkowic, tym razem sam na sam z naszym bramkarzem i po raz kolejny górą Mateusz Kałuża.

 

45 minuta - koniec pierwszej połowy, do szatni schodzimy w dobrych nastrojach.

 

52 minuta - druga połowa rozpoczęła się od kolejnych ataków gospodarzy. Tym razem w akcji sam na sam Marcin Gniadek, bramkarz Jejkowic bezpardonowo wchodzi wyprostowanymi nogami w naszego napastnika, sędzia wogóle nie reaguje, a Marcin schodzi z boiska z kontuzją.

 

59 minuta - kapitalny strzał Daniela Chyczewskiego, tym razem dobra obrona bramkarza Jejkowic

 

66 minuta - strata w środku pola, brak powrotu w obronie i tracimy bramkę. Goście łapią kontakt

 

70 minuta - to co stało się pod polem karnym Jedności nie powinno mieć miejsca w piłce nożnej. Sędzia dyktuje rzut z autu, obrońca Jedności ustawia sobie piłkę do rzutu wolnego, Kuba Lubszczyk chce prawidłowo ustawić gościom piłkę i zostaje uderzony w twarz, po chwili leży również Jejkowic, który również został uderzony w twarz, zamieszanie, przepychanki, ostre wymiany zdań a sędzia nie raczy nawet pokazać kartki dla żadnego z zawodników. Ten błąd sędziego powoduje że mecz się zaostrzył. pokazały się głupie faule i zagrania

 

77 minuta - rzut wolny dla Jedności, ostre dośrodkowanie w pole karne, piłka traci się pod bramkarzem i niestety wślizguje się do bramki. Mamy wynik 2:2

 

90 minuta - zamieszanie w polu karnym, zawodnicy gości reklamują zagranie ręką i mają rację, ale sędzia po raz kolejny nic nie widzi....

 

90+1 minuta - koniec spotkania. Tracimy 2 punkty na własnym boisku... Głównym aktorem meczu był sędzia.

 

 

 

 

 

 

 

 

02 września 2018

 © 2017 - ASPN Górnik Radlin

GÓRNIK RADLIN

MKS ŻORY

17/11/2018

NASTĘPNY

MECZ

13:00

O Klubie

Galeria

Kontakt

Zawodnicy

Treningi

Strona główna

Informacje

Sponsor Generalny

Sponsorzy

Sponsorzy