LIGOWE OSTATKI

W miniony weekend nasze drużyny rozegrały następujące spotkania:

 

SENIORZY: LKS Baranowice – GÓRNIK RADLIN 2:1

 

Oglądając niedzielny spotkanie w Barnowicach należałoby się zastanowić czy ogląda się mecz piłkarski czy kabaret. Całkiem możliwe że należy powiedzieć że było jedno i drugie. Zawodnicy obu ekip pokazali elementy piłkarskiego rzemiosła i można by to uznać za mecz. Część artystyczno – kabaretowa należała do sędziego, który wraz z jednym z sędziów liniowych przechodził sam siebie. Zaczęło się piłkarsko. Kilka dobrych okazji do objęcia prowadzenia po obu stronach. Najgodniejsza dla Radlina, z 5 metrów główkował Marcin Gniadek ale chybił. Pierwsze 30 minut z przewagą Radlina którzy mieli jasny cel na to spotkanie – wygrać i awansować na 3 pozycję w tabeli. Niestety po 30 minutach zaczęliśmy podważać nie zawsze słuszne decyzję co przyczyniło się di tego że dostaliśmy 2 żółte kartki oraz rzut wolny pośredni z 16 metra. W 45 minucie Baranowice nas kontrują i zdobywają bramkę do szatni. Rozmowa motywacyjna w szatni podziałała na nas bardzo dobrze. Przez pierwsze 20 minut drugiej części gry zdominowaliśmy gospodarzy ale zdobycie bramki było jak walenie głową w mur. Próby strzałów z bliska, z daleka, akcje indywidualne nie przynosiły oczekiwanego rezultatu. Jeśli proste środki nie przynoszą skutku należy dołączyć elementy nadzwyczajne – ekwilibrystyczne. I właśnie w ten sposób zdobywamy bramkę na 1:1. Po płaskim dośrodkowaniu Patryka Kraszczyńskiego piłkę piętą do bramki skierował Kuba Lubszczyk. Po zdobyciu gola na 1:1 do gry włączyli się sędziowie. Widzieli spalone, których nie było, piłka odbita od obrońcy wychodząca na rzut rożny w dziwny sposób stawała się autem bramkowym. Kiedy Kuba Lubszczyk został powalony w polu karnym w akcji sam na sam sędzia nawet nie zareagował. Na domiar złego za zagranie ręką w polu karnym Baranowice dostają rzut karny i zamieniają go na bramkę na 2:1. Po straconym golu bardzo się otworzyliśmy co spowodowało że gospodarze otrzymali kilka akcji sam na sam z naszym bramkarzem. Na całe szczęście Mateusz Kałuża wybronił wszystkie ich strzały i nie pozwolił na zdobycie kolejnych bramek. My zaś w końcówce spotkania mieliśmy świetną okazję. Po strzale Kuby Lubszczyka piękną paradą piłkę z okienka wybił bramkarz Baranowic i mecz skończył się 2:1. Mecz przegrany i nie będziemy miło wspominać wypadu do Baranowic. A już w sobotę okazja do rehabilitacji. Przed własną publicznością rozegramy ostatnią jesienną kolejkę ale nie ostatni mecz w tym roku. Do Radlina zawita Borowik Szczejkowice i mamy nadzieję że kilka dorodnych Borowików wpadnie do naszej siatki z golami.

 

 

JUNIORZY: GÓRNIK RADLIN – Naprzód Rydułtowy 0:1

III wojewódzka liga juniorów – ostatnia kolejka ligi. Mecz z Naprzodem nie miał już znaczenia w układzie tabeli. Spotkanie bardzo wyrównane od początku do końca. My stwarzaliśmy dużo sytuacji ale nie umieliśmy dopiąć swego. Goście natomiast zdobywają w 71 minucie jedynego gola i wywożą 3 punkty z naszego terenu. Mistrzem ligi MKS Żory który w bezpośrednim pojedynku o awans do II Wojewódzkiej pokonał rezerwy ROWu Rybnik 4:2

 

TRAMPKARZE: ROW II Rybnik - GÓRNIK RADLIN 5:0

W przedostatniej kolejce nasi trampkarze pojechali na mecz do Rybnika i niestety ponieśli porażkę 0:5. Tym wynikiem ROW II Rybnik awansował do II ligi wojewódzkiej a my mamy już zapewnione 3 miejsce na koniec sezonu. Do rozegrania została jeszcze jedna kolejka. W środę podejmiemy na własnym boisku MKS Lubomia.

 

MŁODZIK STARSZY: PAUZA

Podopieczni trenera Roberta Strójwąsa w zeszłym tygodniu zakończyli sezon wygrywając ligę i awansując do I Podokręgowej Ligi Młodzika Starszego (PLMS)

 

MŁODZIK MŁODSZY: GÓRNIK RADLIN – GKS Jastrzębie III 1:3

Decydujące spotkanie, które miało odpowiedzieć na pytanie kto wygra ligę padło łupem jastrzębskiej Gieksy. Mimo iż to my objęliśmy szybko prowadzenie do młodzi zawodnicy z Jastrzębia skutecznie 3 – krotnie pokonali naszego bramkarza i mogli cieszyć się  1 miejsca w lidze. Mimo porażki udało się i naszej drużynie awansować do II ligi Młodzika Młodszego (PLMM)

 

ORLIK STARSZY: GÓRNIK RADLIN – Forteca Świerklany 8:6

Miał być mecz o honor, był mecz o pozostanie z 1 lidzie Orlika Starszego Jak się okazało po wprowadzeniu zmian w regulaminie z naszej ligi spadała tylko jedna ekipa. I tak przyszło nam walczyć z Fortecą Świerklany o utrzymanie w lidze. Mecz lepiej rozpoczęła drużyna trenera Tomasz Pawełczak, która po kwadransie prowadziła 3:0 po dwóch trafieniach Filipa Adamczyka i jednym Szymona Mołdawskiego. Później do odrabiania strat wzięli się goście szybko strzelając 2 gole. W końcówce na 4:2 podwyższył Paweł Matura a tuż przed przerwą gola kontaktowego po raz kolejny zdobyła Forteca. Druga część gry przyniosła 8 bramek. Najpierw do siatki trafił Jakub Szczytkowski, a później hat – tricka skompletował Filip Adamczyk a swojego drugiego gola w meczu strzelił Szymon Mołdawski. Zrobiło się 7:3 i wydawało się że mecz będzie do końca pod kontrolą. Nic bardziej mylnego. Goście rozpoczęli pogoń za nami i zrobiło się 7:6. Na całe szczęście udało nam się zdobyć ósmego gola i zakończyć mecz wygraną. Pozostajemy w lidze i czeka nas teraz dużo pracy abyśmy mogli dorównać innym drużynom w lidze.

 

ORLIK MŁODSZY: turniej w Radlinie: GÓRNIK RADLIN – Forteca II Świerklany 0:0, GÓRNIK RADLIN – KP Kamień 5:1, GÓRNIK RADLIN – MKS Żory 9:0

Ostatni turniej w tym roku i w końcu wygrana w zawodach. Po świetnej grze całego zespołu zdobywamy 7 punktów i dzięki dużej liczbie bramek jesteśmy pierwsi w turniejowej tabeli. Po pierwszym bezbramkowym remisie w drugi spotkaniu z Kamieniem bramki dla nas zdobyli Gabriel Moska – 2, Bartosz Tomaszewski, Maciej Dziwoki i Jakub Potrząsaj. W trzecim meczu z Żorami bramki zdobyli: Maciej Dziwoki – 3, Jakub Potrząsaj – 2, Rałał Majszak, Krzysztof Młoczek, oraz padły 2 bramki samobójcze.

 

06 listopada 2018

 © 2017 - ASPN Górnik Radlin

GÓRNIK RADLIN

MKS ŻORY

17/11/2018

NASTĘPNY

MECZ

13:00

O Klubie

Galeria

Kontakt

Zawodnicy

Treningi

Strona główna

Informacje

Sponsor Generalny

Sponsorzy

Sponsorzy