Raport z rozgrywek

SENIORZY:

 

GÓRNIK RADLIN - ORZEŁ PALOWICE 4:1 (2:1)

 

Nasi seniorzy bo niezbyt udanym zeszłotygodniowym meczu z Żorami miał świadomość że ten mecz trzeba było wygrać. Początek spotkania to bardzo wysoki pressing założony przez nasz zespół czego efektem był rzut karny po faulu na Adamie Zimochu. Do piłki podszedł Michał Jaskólski i na raty pokonał bramkarza gości. To co działo się między 12 a 40 minutą wołało o pomstę do nieba. Zbyt łatwo uwierzyliśmy że mecz sam się wygra, popełnialiśmy beznadziejnie głupie błędy, nieprzemyślane podania, a gdy dochodziliśmy do sytuacji strzeleckich piłka za każdym razem mijała w dużej odległości bramkę. Apogeum absurdu sięgnęło zenitu w 32 minucie... Piłka wrzucona ze środka boiska na nasz 5 metr do piłki wychodzi bramkarz i nasz obrońca, próba wybicia piłki kończy się istnym ping - pongiem i golem na Palowic, drużyny która de facto nie stworzyła pół okazji do zdobycia bramki cieszy się ze zdobycia gola... W 45 minucie dobre rozegranie rzutu rożnego i Kacper Kąkol wyprowadza nas na prowadzenie. Do szatni schodzimy z jednobramkowym prowadzeniem, choć tak naprawdę nie wiem czy na nie zasłużyliśmy. Po ostrej wymianie zdań w szatni druga połowa wygląda znacznie lepiej. W 54 minucie nasz kapitan Michał Jaskólski po świetnym prostopadłym podaniu od Gracjana Papoka podwyższa prowadzenie naszej drużyny. Gramy coraz składniej ale dalej nie potrafimy wykorzystać dogodnych sytuacji. W 90 minucie wynik ustala Łukasz Prozner, który wykorzystuje podanie Michała Jaskólskiego.

 

Poniżej skrót ze spotkania:

 

 

JUNIORZY:

 

ORZEŁ JANKOWICE - GÓRNIK RADLIN 6:2 (5:2)

 

Mecz na szczycie mogli obejrzeć kibice zgromadzeni na boisku w Jankowicach. Nasz zespół po raz pierwszy w tych rozgrywkach na mecz udał się w pełnym składzie, a nawet na ławce znalazło się 2 rezerwowych. Niestety spotkanie nie ułożyło się po naszej myśli i do domu wracamy bez punktów. Orzeł przeskoczył nas w tabeli i przed ekipą Tadeusza Piniora stoi nie lada wyzwanie aby powalczyć o awans do grupy A.

 

TRAMPKARZE:

 

GÓRNIK RADLIN - POLONIA ŁAZISKA 20:0 (9:0)

 

Licznie zgromadzeni kibice, mimo bardzo zimnego niedzielnego poranka pojawili się na obiekcie sportowym w Radlinie. Wiele osób zastanawiało się jakim wynikiem tym razem skończy się mecz trampkarzy. Wszak w 1 kolejce na boisku w Łaziskach strzeliliśmy aż 27 goli i to zapowiadało, że tym razem też może być ich dużo. Trener Klaudiusz Szweda odstawił od składu najlepszego strzelca i wysłał go wraz z pierwszym bramkarzem na mecz juniorów. Pozostali rozpoczęli mecz od istnego bombardowania bramki gości. W meczu oddano aż 66 (!) celnych strzałów. Dwadzieścia z nich znalazło drogę do bramki i nasi zawodnicy mają na swoim koncie oprócz kompletu zwycięstw ponad sto strzelonych goli. Awans do grupy A jest coraz bliżej!

 

MŁODZIKI:

 

I LIGA: GÓRNIK BOGUSZOWICE - GÓRNIK RADLIN 0:2 (0:1)

 

Podopieczni duetu trenerskiego Tomasz Pawełczak & Robert Strójwąs udali się na trudny wyjazd do Boguszowic na górnicze derby. Należy zaznaczyć że jeszcze nigdy rocznik 2008 nie wygrał z drużyną z Boguszowic, a w 1 kolejce na własnym obiekcie przegraliśmy 2:3. Po szumnych zapowiedziach gospodarzy o łatwej wygranej, zawodnicy wysłuchali w szatni odprawy. Wiedzieli że Boguszowice muszą się wystrzelać, a my skrzętnie powinniśmy wykorzystać nasz atut w postaci kontr. W pierwszej połowie mieliśmy takich cztery ale niestety żadnej nie udało się wykorzystać. Po 20 minutach zapał gospodarzy nieco ostygł, gdyż nie mogli znaleźć sposobu dla fenomenalnie dysponowanego w tym dniu Nataniela Marcola. Zaczęliśmy nieco śmielej atakować i konstruować akcję. Jedną z nich w 29 minucie zamieniliśmy na bramkę i do przerwy po golu Maksymiliana Gasz prowadziliśmy 1:0. Po zmianie stron obraz gry niewiele się zmienił. Boguszowice dalej oddawało mnóstwo strzałów. 23 celne strzały padły łupem naszego bramkarza. Dobrze pracował też blok defensywny. Kiedy gospodarze rzucili wszystko na 1 kartę w 55 minucie skontrowaliśmy i Filip Adamczyk biegnąc od połowy boiska sam na sam nie dał szans bramkarzowi strzelając mu w krótki róg. Efekt: niespodziewane zwycięstwo Radlina, przełamanie złej passy. W piątek przyjeżdża do nas lider - niepokonani KS Szczerbice. Zapraszamy na 17.00

 

III LIGA: Pauza

 

ORLIKI STARSZE:

 

LKS BARANOWICE - GÓRNIK RADLIN

 

Z powodu choroby dużej ilości naszych zawodników nie dotarliśmy na spotkanie do Baranowic. O wyniku zadecyduje Wydział Gier, ale należy się spodziewać walkoweru za niedojechanie na zawody. Chłopakom życzymy zdrowia aby w przyszłym tygodniu mogli rozegrać mecz.

 

ORLIKI MŁODSZE: Pauza

 

ŻAKI: Pauza

07 października 2019

 © 2017 - ASPN Górnik Radlin

GÓRNIK RADLIN

LKS DECOR II BEŁK

19/10/2019

NASTĘPNY

MECZ

15:00

O Klubie

Galeria

Kontakt

Zawodnicy

Treningi

Strona główna

Informacje

Sponsor Generalny

Sponsorzy

Sponsorzy